|
A - I n f o s |
|
Ostatnie100 wiadomoci, wedlug języka
Castellano_
Català_
Deutsch_
English_
Français_
Italiano_
Polski_
Português_
Russkiy_
Suomi_
Svenska_
Türkçe_
Inne.języki
The First Few Lines of The Last 10 posts
First few lines of all posts of last 24 hours
A - I N F O S N E W S S E R V I C E POLISH LIST
http://www.ainfos.ca/
________________________________________________
wyborcza o krzyku
Czy miasto wyrzuci gliwickich skłotersów na bruk?
Tomasz Głogowski
Budynek, w którym mieście się gliwicki skłot, zostanie zburzony w połowie
września. Skłotersi zastanawiają się, czy miasto wywiąże się z obietnic i
znajdzie im nową siedzibę.
Cztery lata temu grupa młodych ludzi znalazła zniszczoną ruderę przy ul.
Sienkiewicza 25. Pomalowali ściany, doprowadzili prąd, wysprzątali
pomieszczenia i przynieśli trochę używanych mebli. Potem w katowickim sądzie
zarejestrowali Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalno-Wolnościowe "Krzyk".
Tak powstał gliwicki skłot - miejsce, w którym młodzi ludzie spotykają się,
organizują koncerty i wydają gazetki, tzw. artziny. Na stałe mieszka tu
dziewięć osób. Zgodnie z regulaminem nie wolno im pić alkoholu ani odurzać
się narkotykami. Razem gotują, sprzątają i opiekują się zwierzętami.
Kilka dni temu okazało się, że skłotersi stracą swój dom. Do połowy września
budynek przy Sienkiewicza 25 ma być zrównany z ziemią. Wszystko przez plany
wybudowania w pobliżu Drogowej Trasy Średnicowej.
Młodzi ludzie mają żal do miasta. Rok temu Andrzej Tomal, członek zarządu
miasta, obiecywał im nową siedzibę. Kazał napisać prośbę o przyznanie
lokalu. Skłotersi przygotowali 25-stronicowy projekt utworzenia Centrum
Kultury Niezależnej. Zanieśli go do magistratu. Do dziś nie dostali
odpowiedzi. - Potraktowali nas jak powietrze. Przecież na urzędowe pisma
trzeba odpowiadać - irytuje się Edyta, jedna z mieszkanek skłotu.
O tym, że ich budynek zostanie zburzony, skłotersi dowiedzieli się
przypadkiem od projektantów DTŚ, którzy od jakiegoś czasu kręcą się w
pobliżu. Dziewczyny, Edyta i Monika, zaraz pobiegły do Urzędu Miasta. Ze
skłotersami spotkał się Andrzej Pańczyszyn, wiceprezydent Gliwic. Wczoraj
przekonywał, że budynku, w którym mieszkają, nie można uratować. Obiecał
jednak pomóc w znalezieniu nowej siedziby. - Wszystko wymaga czasu. Najpierw
musi zgodzić się zarząd miasta, potem radni - zastrzegł Pańczyszyn. - Nie
wiem, dlaczego pierwszy projekt gdzieś przepadł. Czasem takie rzeczy się
zdarzają.
Skłotersi postanowili, że jeszcze raz poproszą o nową siedzibę. Ustalili, że
przedstawią miastu listę pustostanów, które sami znaleźli. Ze starego skłotu
nie mają się jednak zamiaru wyprowadzać. - Jeżeli będą chcieli nas wyrzucić
siłą, to się nie damy - zapowiadają.
*******
********
The A-Infos News Service
News about and of interest to anarchists
********
COMMANDS: lists@ainfos.ca
REPLIES: a-infos-pl@ainfos.ca
HELP: a-infos-org@ainfos.ca
WWW: http://www.ainfos.ca
INFO: http://www.ainfos.ca/org
To receive a-infos in one language only mail lists@ainfos.ca the message
unsubscribe a-infos
subscribe a-infos-X
where X = en, ca, de, fr, etc. (i.e. the language code)